Dziennik Gazeta Prawana logo

Branża pożyczkowa śpi na bombie

29 października 2018

Zapowiedzianej dwa lata temu nowelizacji ustawy antylichwiarskiej nadal nie ma. Przedstawiciele resortu sprawiedliwości nie potrafią przekonać do swych pomysłów ani innych ministrów, ani szefa KNF

„Państwo musi chronić obywateli przed patologiami. A lichwa taką patologią bez wątpienia jest”. „Wszyscy nieuczciwi, a nawet powiedzmy wprost – oszuści, którzy żerują na ludzkiej krzywdzie, niech się boją”. „Problemem jest ustawa antylichwiarska. Jest dziurawa jak durszlak”. To słowa ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry z wywiadu dla DGP z 21 lipca 2016 r. Skończyło się na zapowiedziach. Pierwsza wersja projektu nowelizacji została powszechnie skrytykowana. Opracowano drugą, którą przed publikacją postanowiono skonsultować m.in. z Komisją Nadzoru Finansowego (KNF). Efekt? Nie poznaliśmy jej do dziś, choć przedstawiciele resortu sprawiedliwości na niemal wszystkich konferencjach, na których występują, mówią, że w ministerstwie przygotowano przepisy mające zapobiegać lichwie.

Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.