Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

KRRiT też wątpi w sens tworzenia odrębnych polskich przepisów dla społecznościówek

22 grudnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Regulator rynku mediów elektronicznych w swojej opinii do projektu tzw. ustawy wolnościowej w oględnej formie wyraził to, na co wcześniej wyraźnie wskazywała branża internetowa – aby w kwestii regulowania Facebooka i podobnych serwisów oprzeć się na prawie Unii Europejskiej.

Chodzi o przygotowaną przez resort sprawiedliwości ustawę „o ochronie wolności słowa w internetowych serwisach społecznościowych”. Jej celem jest wprowadzenie instrumentów prawnych, dzięki którym użytkownicy mediów społecznościowych będą mogli skutecznie przeciwstawić się arbitralnym decyzjom o usuwaniu wpisów i blokowaniu kont. Mają też być chronieni przed materiałami niebezpiecznymi i „rażąco szkodliwymi”.

Przedstawiony w końcu września projekt przewiduje, że skargi użytkowników na platformy internetowe będzie rozstrzygała nowa instytucja – Rada Wolności Słowa, uprawniona do nakładania na big techy kar do 50 mln zł. Członków tej rady będzie powoływał Sejm – większością trzech piątych głosów (jeśli kandydaci jej nie uzyskają, to zwykłą).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.