Za otwarcie zasobów zapłacą twórcy
Autostrady też są budowane ze środków publicznych, a mimo to nie jeździmy po tych drogach za darmo - przekonują twórcy protestujący przeciwko rządowym pomysłom na eksploatację ich dzieł
Michał Boni, szef resortu administracji i cyfryzacji (MAiC), słynie z tego, że lubi ambitne cele. Teraz postanowił szeroko otworzyć dla wszystkich zainteresowanych publiczne zasoby. Gra idzie o dostęp do wszelkich utworów, map, fotografii, filmów, nagrań, opinii, analiz, sprawozdań, raportów, a nawet baz danych, które zostały zamówione i sfinansowane z publicznych pieniędzy. Bo skoro raz państwo za nie zapłaciło, to powinny być dostępne dla szerokiego ogółu i nie ma powodu, aby zarabiał na nich autor. Z otwarcia zasobów mają skorzystać uczniowie, nauczyciele, przedsiębiorcy i wszyscy, którzy szukają łatwiejszego dostępu do treści edukacyjnych, kulturowych i naukowych.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.