Zniknąć jak Google w wodę
Do firmy spływają wnioski z Polski o wymazanie danych osobowych. Nie wszystkim chętnym się to jednak udaje. Pierwsze skargi na wyszukiwarkę trafiły do GIODO. Najszybciej usuwane są wpisy z mową nienawiści i rasizmem
Jednym z pierwszych całkiem "znikniętych" jest żołnierz. Najpewniej służb specjalnych. Gdy jego nazwisko pojawiło się w tekście prasowym w kontekście misji wojskowej, mogło to doprowadzić do jego dekonspiracji. Kiedy w połowie maja Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że każdy obywatel Unii na mocy prawa do bycia zapomnianym może zwrócić się z wnioskiem do Google o usunięcie linku do strony zawierającej informacje osobowe, jeśli są nieodpowiednie, nieistotne lub istotne być przestały, wojskowy zawnioskował z całym pakietem takich linków.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.