Nie zawsze trzeba wpuszczać audytora oprogramowania
Zdarza się, że przedstawiciel organizacji walczącej z piractwem zapuka do drzwi uczciwej firmy. To, czy przeprowadzi kontrolę, zależy od dobrej woli przedsiębiorcy. Inaczej, gdy zjawi się z policją
W ostatnich miesiącach Business Software Alliance (BSA) - organizacja zrzeszająca komercyjnych producentów zamkniętego oprogramowania komputerowego (wśród nich m.in. Microsoft, Adobe czy Oracle) prowadziła w mediach społecznościowych zmasowaną kampanię zachęcającą do donoszenia na firmy, które mogą używać nielegalnego oprogramowania bądź wykorzystywać zakupione licencje do zbyt dużej liczby komputerów. Kontrowersje budzi to, że organizacja za donos oferuje pieniądze. I to niemałe: nagroda może wynieść nawet do 10 tys. euro za każde zgłoszenie, które BSA z zakończy wyrokiem lub ugodą.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.