Monitoring w miejscu pracy: nie będzie dwóch kar za to samo przewinienie
I PIP, i UODO mogą prowadzić kontrole w tym zakresie. Inspekcja ma jednak słabsze uprawnienia, a w razie naruszenia ochrony danych osobowych nałoży sankcję finansową tylko ta druga instytucja
Na łamach tygodnika Kadry i Płace informowaliśmy już, że Państwowa Inspekcja Pracy i Urząd Ochrony Danych Osobowych mają współpracować przy sprawdzaniu, czy kamery i systemy kontroli korespondencji pracowników działają w firmie zgodnie z przepisami. Wskazywaliśmy, że choć obydwie te instytucje są uprawnione do kontroli regulacji o monitoringu, które od 25 maja znajdują się w kodeksie pracy (wprowadziła je ustawa z 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych; Dz.U. poz. 1000; dalej: u.o.d.o.), to jednak rolę, w pewnym sensie, „nadrzędną” będzie pełnić UODO. Najprawdopodobniej będzie bowiem tak, że jeśli PIP wykryje nieprawidłowości w tym zakresie, to informacje o tym przekaże organowi ochrony danych, a dopiero ten podejmie odpowiednie działania. Choć oczywiście każda z tych instytucji może wykryć nieprawidłowości niezależnie – w ramach prowadzonej przez siebie kontroli.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.