Klient przy okienku mówi, a cała kolejka słucha
Urząd Ochrony Danych Osobowych wystąpił do Poczty Polskiej, by ta przeanalizowała, czy usługa ustnych zleceń wpłat nie narusza przepisów RODO. To efekt interwencji dziennikarki DGP.
Chodzi o realizowanie wpłat na rachunek bankowy przez zlecenie ustne. Mówiąc wprost – klient stojący przy okienku dyktuje dane niezbędne do wpłaty, a pracownik je wpisuje, aby zrealizować przelew. Z taką sytuacją spotkała się dziennikarka DGP, która chciała za pośrednictwem Poczty Polskiej dokonać przelewu. Została poinformowana, że skończyły się blankiety, ale może wydać polecenie ustne. Podawała więc dane osobowe swoje i odbiorcy, a pracownica poczty powtarzała je głośno, sprawdzając, czy dobrze zrozumiała.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.