Dziennik Gazeta Prawana logo

Trefna trutka na trolle

10 stycznia 2019

Jak nie paść ofiarą przemocy słownej w sieci? Najlepiej wylogować się z FB i Twittera, bo w mediach społecznościowych wolność słowa jest przedkładana nad ochronę dobrego imienia

Działalność trolli siejących mowę nienawiści i kolportujących fake newsy w internecie można napotkać w komentarzach pod dowolnym artykułem w sieci. Problem ten wcale nie jest wirtualny, bo wywiera wpływ nawet na niewielkie społeczności czy grupy sąsiedzkie. Trzy miesiące temu „Newsweek” i „Gazeta Wyborcza” pisały o kilkudziesięciu podejrzanych kontach, które w komentarzach na Facebooku miały popierać burmistrza warszawskiego Ursynowa i dyrektorkę miejscowego domu kultury spowinowaconą z nim politycznie. Lokalne stowarzyszenie Miasto Ursynów oraz administratorzy forum dyskusyjnego Obywatele Ursynowa zwrócili uwagę na nienaturalny sposób pisania postów przez niektórych użytkowników – nie pasował on do stylu wypowiedzi pozostałych członków społeczności. Wpisy były bez wyjątku pochwalne i niemal o takiej samej treści. Różniło je w zasadzie tylko to, że publikowali je różni użytkownicy – albo krąg tych samych osób, albo osoby o trudnej do ustalenia tożsamości. Wiele wskazuje na to, że za całą akcją stała agencja reklamowa, która miała ocieplić wizerunek przedstawicieli władzy przed wyborami samorządowymi.

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.