Istniejące nieistnienie
Często czuję się bezradny, próbując zrozumieć niektóre wyroki. Ich motywy bywają tak niejasne, że aż boli. Podobnie jak uzasadnienia, pisane metodą kopiuj-wklej
Sporo pisałem w moich felietonach o zwierzętach. Po prostu są częścią mojego życia. Jednak nie wszystkie. Ambiwalentny stosunek z różnych powodów, których nie będę opisywał, mam do krów. No ale jeżeli pojawiają się krowy święte, to moje zainteresowanie wzmaga się. Święte krowy są czczone, czołem bije się przed nimi do ziemi, otacza je nimb tajemniczości, nie wolno się do nich zbliżyć, a co dopiero dotknąć. O świętych krowach można mówić tylko dobrze, albo wcale. Nie jest możliwa analiza drogi takiej świętej krowy i ustalenie, dlaczego w tym, a nie innym miejscu pojawiły się „placki”. Owszem, próbuje się „odświęcić” krowy, aby stały się one zwykłymi zwierzętami, ale metody do tego używane nie są najlepsze. Pałka, bat itp. nie odświęcą krów.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.