E&EY i LOT w sądzie. Obie firmy pozywają się nawzajem
Będzie długi i kosztowny spór o wynagrodzenie za pracę przy staraniach o pomoc publiczną
Polski i brytyjski oddział E&EY oraz wynajęty przez nie ekspert Cor Vrieswijk nie otrzymali w całości wynagrodzenia za zamówione usługi. Narodowa linia nie tylko nie zamierza płacić, ale chce, żeby E&EY zapłaciło za przygotowanie planu przez PwC, który wszedł na jego miejsce. Linia domaga się 6,5 mln zł, a E&EY w odpowiedzi na pozew LOT-u żąda wynagrodzenia i zwrotu kosztów w łącznej kwocie 4,4 mln zł. Zapowiada się długa i skomplikowana sprawa. Akta już liczą 75 tomów. 10 kwietnia 2014 r. obie firmy spotkają się w sądzie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.