Rzemieślnik chce do spółki
AKTUALNOŚCI
W parlamencie trwa bój o zmianę definicji rzemieślnika, która w szybko zmieniającym się świecie wydaje się już niedostosowana do wymogów współczesności. Sami rzemieślnicy uznają ją za archaiczny gorset rodem z minionej epoki. Od dawna nie podoba im się to, że rzemieślnikiem może być jedynie osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą jednoosobowo lub w formie spółki cywilnej, zatrudniająca do 50 pracowników. Tymczasem liczne przykłady mistrzów cukiernictwa, wędliniarstwa, piekarstwa, stolarstwa dowodzą, że działalność może rozkwitnąć do rozmiarów średniej lub nawet dużej firmy, której właściciele nie zarzucają przy tym ani tradycyjnych sposobów produkcji, ani rodzinnych rzemieślniczych tradycji, a wręcz przeciwnie - dyplom mistrzostwa zawodowego z dumą prezentują we wszystkich możliwych sytuacjach. Kiedy ich produkcja się rozrasta, muszą zatrudniać nie tylko mistrzów i czeladników, lecz także księgowe, kierowców, kadrowe, marketingowców. Szkolą również uczniów. Forma tradycyjnej jednoosobowej działalności gospodarczej uwiera, ograniczając możliwości rozwoju. Nierzadko powstają problemy z sukcesją firm.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.