Dziennik Gazeta Prawana logo

Przywilej dla dłużników czy dla naciągaczy

2 lipca 2018

Zyskają oszuści, a stracą uczciwe osoby, które chcą uzyskać wiarygodne dane o rzetelności kontrahentów. Tak projektowane zmiany w zakresie udostępniania informacji gospodarczych ocenia biznes

Biura informacji gospodarczej (BIG) powstały po to, by dostarczać dane o wywiązywaniu się podmiotów z zobowiązań finansowych. Mówiąc wprost: podpowiadać, w kim lepiej nie szukać kontrahenta, bo ma problemy z płatnościami. Mimo że w oczywisty sposób funkcjonują na niekorzyść dłużników, robią to uczciwie. Może o tym świadczyć choćby to, że w 2013 r. do rzecznika praw obywatelskich na działalność różnorodnych rejestrów długów, BIG-ów czy firm windykacyjnych łącznie wpłynęło niewiele ponad 120 skarg.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.