Za kartelami nie zawsze stoją zarządy, a szeregowy menedżer nie pokryje milionowych kar
W ostatnich latach często słyszymy o niedozwolonych antykonkurencyjnych porozumieniach. Wystarczy wspomnieć o zmowach cenowych na rynku sprzedaży zegarków z 2015 r. czy nielegalnym porozumieniu bydgoskich taksówkarzy sprzed sześciu lat dotyczącym ustalenia sztywnych cen oferowanych usług. Ostatnio z kolei minister rolnictwa wystąpił do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z wnioskiem o zbadanie, czy zakłady przetwórcze skupujące wiśnie nie umawiały się bezprawnie co do zaniżenia cen skupu tych owoców. W ostatnich dniach można było też usłyszeć o zmowie cenowej spedytorów morskich i powietrznych wykonujących usługi między Stanami Zjednoczonymi a innymi krajami, a w Europie głośno było o zmowie cenowej producentów ciężarówek, w związku z którą Komisja Europejska nałożyła na biorących w niej udział przedsiębiorców rekordową karę sięgającą 3 mld euro łącznie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.