Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Agencja kupuje i optymalizuje

15 lutego 2017

OBRÓT GRUNTAMI Agencja Nieruchomości Rolnych, korzystając z przyznanego jej prawa pierwokupu, po raz pierwszy sięgnęła po akcje spółki posiadającej ziemię

Uprawnienia do nabycia w drodze pierwokupu udziałów i akcji w spółkach prawa handlowego, które są właścicielami nieruchomości rolnej, dała agencji ustawa o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa (Dz.U. z 2016 r. poz. 585 ze zm.). Akt ten obowiązuje od 30 kwietnia 2016 r. W założeniu miał ochronić polską ziemię przed wykupem przez obcy kapitał. Pierwszego maja zeszłego roku kończyło się embargo na nabywanie gruntów przez cudzoziemców. Przy okazji wprowadzenia obostrzeń wprowadzono zapisy dotyczące agencyjnego prawa pierwokupu nieruchomości rolnych oraz akcji spółek. Dzięki nim Skarb Państwa miał uzyskać m.in. uprawnienia do stopniowego odbierania ziemi rolnej podmiotom zagranicznym, które nabyły ją metodą "na słupa".

Szerokie uprawnienia

Zgodnie z art. 3a ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2052 ze zm. - dalej: u.k.u.r.) agencji działającej na rzecz Skarbu Państwa przysługuje prawo pierwokupu udziałów i akcji w spółce prawa handlowego, która jest właścicielem nieruchomości rolnej.

Przepis ten nie znajduje zastosowania jedynie w przypadku zbywania:

? akcji dopuszczonych do obrotu zorganizowanego;

? udziałów i akcji na rzecz osoby bliskiej;

? udziałów i akcji przez Skarb Państwa.

Artykuł ten zastrzega również, że ANR przed nabyciem udziałów i akcji ma prawo przejrzeć księgi i dokumenty spółki oraz żądać nieujętych tam informacji o obciążeniach i zobowiązaniach. Na podstawie tego przepisu biegły rewident na polecenie agencji badał m.in. dwie transakcje mające doprowadzić do przeniesienia akcji Krajowej Spółki Cukrowej SA. Łącznie opiewały one na prawie 40 mln zł.

- Umowy sprzedaży warunkowej, które nie doszły do skutku z uwagi na wykonanie uprawnień przez agencję, zostały zawarte pomiędzy dwiema spółkami związanymi z Bartłomiejem Paczóskim - dawnym plantatorem KSC SA, który skupował jej akcje od rolników i pracowników cukrowni - oraz spółką cypryjską INBAP Cyprus Limited w Larnace - wskazuje Anna Woźniakowska-Dębiec z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni.

Prawniczka podkreśla, że z umieszczonych w KRS informacji na temat powiązanych z Paczóskim spółek wynika, że jedynym wspólnikiem obydwu podmiotów był INBAP Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych z/s w Warszawie.

- Zbieżność w nazwach funduszu zamkniętego i spółki cypryjskiej oraz zbieżność w czasie z obciążeniem podatkiem CIT funduszy zamkniętych pozwala przypuszczać, że przerwana przez ANR transakcja mogła mieć na celu optymalizację podatkową - uważa prawniczka.

Podobnego zdania jest również adwokat Maciej Górski z Instytutu Badań nad Prawem Nieruchomości. - Rzeczywiście, transakcja wygląda na optymalizację podatkową. Zbieżność nazw wskazuje na to, że przeniesienie akcji miało odbyć się w ramach jednej grupy kapitałowej - podkreśla prawnik.

Dobry biznes

W jego ocenie to, że przedmiotem transakcji było niewiele ponad 5 proc. akcji, świadczy jednak o tym, że skorzystanie przez agencję z prawa pierwokupu nie miało nic wspólnego z ochroną ziemi rolnej. A było raczej skorzystaniem z okazji na nabycie - po atrakcyjnej cenie - akcji spółki. - Nabyty mniejszościowy pakiet akcji nie ma żadnego wpływu na los nieruchomości rolnych, których właścicielem jest KSC SA. Co istotne, Skarb Państwa już obecnie ma pełną kontrolę nad majątkiem spółki: jest właścicielem prawie 80 proc. akcji, co wynika z informacji zamieszczonych na stronie spółki - podnosi mec. Górski.

Agencja twierdzi jednak, że jej zaangażowanie w transakcję miało uzasadnienie merytoryczne. Jak zaznacza Adam Struziak z biura rzecznika prasowego ANR, warunkowe umowy sprzedaży akcji, które wpłynęły do ANR, zostały poddane ocenie w kontekście tego, iż KSC SA została wpisana do wykazu spółek o istotnym znaczeniu dla gospodarki państwa. - Agencja, wypełniając treść art. 3a u.k.u.r., zwróciła się do prezesa zarządu spółki z zapytaniem, czy zakup ponad 5 proc. pakietu akcji przez jednego nabywcę może wpłynąć na funkcjonowanie spółki. Prezes wskazał, że skutkiem będzie uzyskanie przez taki podmiot istotnych uprawnień mających wpływ na decyzje walnego zgromadzenia - informuje Adam Struziak.

I tłumaczy, że w kompetencjach takiego podmiotu znalazłyby się sprawy mające decydujące znaczenie dla działalności spółki, w tym dotyczące sposobu zagospodarowania posiadanych nieruchomości rolnych.

- Powyższe potwierdza brzmienie art. 400 kodeksu spółek handlowych, dające możliwość zwołania nadzwyczajnego zgromadzenia akcjonariuszy przez reprezentującego co najmniej 1/20 kapitału zakładowego. Nabycie ponad 5 proc. akcji KSC SA przez ANR uznano za uzasadnione zarówno z uwagi na spełnienie przesłanek przewidzianych u.k.u.r., jak i celowe dla zabezpieczenia dalszego funkcjonowania spółki oraz korzystne z punktu widzenia interesu majątkowego Skarbu Państwa - podnosi Struziak.

@RY1@i02/2017/032/i02.2017.032.183000400.801(c).jpg@RY2@

Przywileje ANR

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.