Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak można się ustrzec błędów przy zawieraniu umowy o zachowaniu poufności

1 października 2018

Przedsiębiorcy nie zawsze prawidłowo rozumieją istotę bardzo popularnej ostatnio umowy o zachowaniu poufności. W efekcie często dochodzi do nieporozumień z kontrahentami, z którymi są one negocjowane. Kiedy zatem warto zadbać o jej zawarcie, a kiedy jest to zbędne oraz w jaki sposób może ona chronić przedsiębiorców? Jaki wpływ na takie umowy mogą mieć ostatnie zmiany wprowadzone nowelizacją ustawy o zmianie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, która weszła w życie 4 września 2018 r., zmieniając zasady ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa?

Zawieranie umów o zachowanie poufności (ang. Non-Disclosure Agreement, NDA) w ostatnim czasie stało się powszechną praktyką ‒ w szczególności wśród przedsiębiorców, którzy działają na rynku związanym z innowacjami. Często mają oni przeświadczenie, że powinni podpisywać takie umowy ze swoimi potencjalnymi kontrahentami, i to na jak najwcześniejszym etapie, np. już przy prezentacji pomysłu. W przeświadczeniu wielu z nich podpisanie takiej umowy zapewni stronie ujawniającej informacje pełną ochronę przed ewentualnym nieuczciwym postępowaniem partnera biznesowego. Często negocjowanie umów NDA znacznie opóźnia moment rozpoczęcia rzeczywistej współpracy pomiędzy stronami. Bywa również tak, że brak porozumienia co do brzmienia takiej umowy powoduje, że współpraca nie zostaje nawiązana.

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.