Zakaz handlu dziurawy jak sito
Oferowanie usług pocztowych umożliwia prowadzenie sprzedaży w niedziele . Firmy mają też inne sposoby na uniknięcie obowiązku zamykania placówek
Do tej pory zakaz handlu w niedziele naruszyło 8,5 proc. kontrolowanych placówek. Tak wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy. Można twierdzić, że to nieznaczny odsetek, ale niepokojąca jest tendencja na rynku. W trakcie kontroli przeprowadzanych w marcu tego roku (czyli tuż po wprowadzeniu obostrzeń) zakaz łamało 2,4–3,7 proc. sprawdzonych placówek (w zależności od niedzieli). W okresie od marca do czerwca – już 7 proc., a do września – wspomniane 8,5 proc. Przybywa więc sklepów, które starają się ominąć nowe obostrzenia. A może być ich jeszcze więcej. Od przyszłego roku dopuszczalny będzie handel już tylko w jedną, a nie jak obecnie dwie niedziele w miesiącu. Począwszy od 2020 r., zakazana będzie sprzedaż w każdą niedzielę, z wyjątkiem tych np. przed Bożym Narodzeniem lub rozpoczęciem roku szkolnego. Obostrzenia będą więc jeszcze bardziej dotkliwsze dla właścicieli placówek. Nie dziwi więc to, że szukają sposobów na otwieranie sklepów. Przepisy im to ułatwiają, bo przewidują aż 32 wyjątki od zakazu.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.