Dziennik Gazeta Prawana logo

Wątpliwości co do opłat za zakup biletów do kina przez internet

27 czerwca 2018

Czy właściciel kina może żądać od konsumenta, który kupuje bilet za pośrednictwem sieci, więcej pieniędzy niż w kinowej kasie?

„Opłata internetowa nosi znamiona niedozwolonej manipulacji (...) Z uwagi na fakt, że płatność elektroniczna jest w tym wypadku dla sprzedawcy bardziej opłacalna, opłata jawi się jako absurd. Zakup biletu do kina przez internet powinien raczej wiązać się z odwrotnym skutkiem, a więc ze zniżką dla kupującego. Przecież sprzedawca nie ponosi w tym wypadku kosztów obsługi klienta przez pracownika kina oraz wydruku biletu, oszczędzając w efekcie nie tylko pieniądze, ale również cenny czas” – przekonywała posłanka PO Lidia Gądek w interpelacji skierowanej do ministrów cyfryzacji, finansów, kultury oraz sprawiedliwości.

Jej zdaniem taka praktyka bez wątpienia jest nieetyczna, a być może nawet nielegalna. Świadczyć o tym miałby fakt, że jeśli ktoś zamawia dziesięć biletów w jednej transakcji, to musi dopłacić określoną kwotę do każdego z nich, a nie jednokrotnie. A przecież koszt obsługi systemu informatycznego nie jest w tej sytuacji wyższy niż przy skromniejszym zakupie.

Z odpowiedzi rządu wynika jednak, że sieci kin dalej będą mogły dodatkowe opłaty pobierać. Sprawę przeanalizował także Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

„Minister cyfryzacji nie jest uprawniony do regulowania działań prywatnych przedsiębiorców. MC nie ma narzędzi, by wpływać na podmioty prowadzące działalność gospodarczą i ingerować w sposób załatwiania spraw przez internet udostępnianych przez te podmioty obywatelom” – wskazał w odpowiedzi Marek Zagórski.

Minister kultury Piotr Gliński podkreślił, że kinematografia była domeną państwową do 1989 r. Obecnie mamy gospodarkę rynkową i przedsiębiorcy mają swobodę w ustalaniu cen biletów oraz opłat dodatkowych.

Resort finansów z kolei postanowił zapytać o sprawę UOKiK. Odpowiedź?

„W ocenie Prezesa UOKiK co do zasady wskazane w interpelacji praktyki polegające na stosowaniu opłaty dodatkowej za zakup biletu do kina za pośrednictwem internetu oraz różnicowaniu cenowym poszczególnych ofert nie wydają się mieć charakteru bezprawnego, jeżeli informacje o pobieraniu tej opłaty oraz o cenach produktów zostaną przedstawione konsumentowi odpowiednio wcześnie (tj. na etapie przedkontraktowym), wskutek czego konsument będzie miał możliwość podjęcia świadomej decyzji co do wyboru oferty” – stwierdził urząd.

Mówiąc krótko: właściciele kin mogą różnicować wysokość cen biletów w zależności od kanału ich dystrybucji. Konsumenci za to mogą wybierać te kina, których polityka handlowa im odpowiada. ©

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.