Resort zdrowia spóźniony z europejskim prawem o rok
Pacjenci nie mogą zgłaszać szkodliwego działania leków, a rynek nie jest chroniony przed ich podróbkami. To skutek niewprowadzenia unijnych nakazów do polskich przepisów
Od prawie 11 miesięcy rząd nie wdrożył unijnej dyrektywy dającej chorym możliwość zgłaszania sygnałów o powikłaniach, które wystąpiły po zażyciu farmaceutyku. Polska ma też już ponadpięciomiesięczne zaległości we wprowadzaniu do naszego prawa regulacji, które mają zapobiegać handlowi podrabianymi lekami. Jeśli resort zdrowia nie przyspieszy, grożą nam kary finansowe.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.