Unijny trybunał nie wyręczył Izby Pracy SN
Trybunał Sprawiedliwości UE odmówił odpowiedzi na pytanie prejudycjalne dotyczące statusu sędziego Sądu Najwyższego. Uznał, że Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, która skierowała pytanie, i tak nie ma kompetencji do oceny, czy istnieje stosunek służbowy sędziego. – TSUE wyraźnie odmówił tworzenia na poziomie unijnym środka procesowego, którego nie ma w prawie krajowym, a który pozwoliłby kwestionować prerogatywę prezydenta do powoływania sędziów – komentuje sędzia Aleksander Stępkowski, rzecznik prasowy SN.
Z kolei sędzia Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów „Iustita”, zaznacza, że z wczorajszego wyroku wynika tyle, że skończył się już czas zadawania pytań prejudycjalnych i teraz to polskie sądy będą musiały samodzielnie odpowiadać na pytania, czy ktoś jest sędzią, czy tym sędzią nie jest. ©℗ B5
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.