Dziennik Gazeta Prawana logo

W sprawie ENA przekaz z Luksemburga jest zniuansowany

1 marca 2022

Paweł Osik: Ja jako adwokat nie byłbym w stanie jednoznacznie powiedzieć, co trzeba udowodnić sądowi wykonującemu europejski nakaz aresztowania, by ten zdecydował się na odmowę

pawel-osik-adwokat-kancelaria-pietrzak-sidor-37387519.jpg

Trybunał Sprawiedliwości UE, w składzie wielkiej izby, wydał 22 lutego br. wyrok dotyczący warunków odmowy wykonania europejskiego nakazu aresztowania w przypadku systemowych naruszeń w procesie powoływania sędziów, które mogą wpłynąć negatywnie na prawo do rzetelnego procesu (połączone sprawy C-562/21 i C-563/21). Potwierdził, że ogólne wątpliwości co do przestrzegania praworządności w państwie, które wystawiło ENA, to za mało. To na osobie, której dotyczy nakaz, ciąży obowiązek wykazania, że jej prawo do rzetelnego procesu przed niezawisłym i bezstronnym sądem, ustanowionym uprzednio na mocy ustawy, zostało lub może zostać naruszone. Co więcej, ani to, że sędziowie zostali powołani na wniosek organu takiego jak nowa Krajowa Rada Sądownictwa, ani też to, że osoba, której dotyczy ENA, może nawet nie znać - przed ewentualnym przekazaniem - tożsamości sędziów, którzy będą rozpatrywać sprawę karną, nie może wystarczyć do odmowy tego przekazania. Czy to oznacza, że w stosunku do osób, wobec których postępowanie karne dopiero się toczy, nie będzie możliwości odmowy wykonania ENA?

Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.