Dziennik Gazeta Prawana logo

Wstęp - To nie koniec walki o delegowanie. Krajom UE trzeba nadal patrzeć na ręce

5 lipca 2018

C zy zostaniemy zaskoczeni nowymi regulacjami, czy też będzie czas by się do nich przygotować? – to pytanie zadaje sobie zapewne niejedna firma delegująca pracowników w obliczu najnowszych zmian na szczeblu unijnym. O co chodzi? O przyjętą z końcem czerwca nowelizację dyrektywy podstawowej o delegowaniu pracowników.

Nowa regulacja wywraca do góry nogami dotychczasowe zasady delegowania. Wymóg zapewnienia równej płacy za tą samą pracę w tym samym miejscu, ograniczenie okresu delegowania do 12 miesięcy, konieczność stosowania niemal wszystkich przepisów dotyczących zatrudnienia, które obowiązują w danym państwie członkowskim – to clue nowych reguł gry na unijnym rynku. Państwa członkowskie mają dwa lata na ich wdrożenie. A że nowelizacja ma w dużej mierze protekcjonistyczny wymiar, pojawiają się obawy, że niektóre z nich będą chciały wdrożyć ją wcześniej. Wprawdzie przyjęta właśnie dyrektywa ma w sobie wentyl bezpieczeństwa i na to nie pozwala. Tylko czy to wystarczy, jeśli dane państwo uprze się, by nowe regulacje wprowadzać już wcześniej lub wyjść poza to, na co pozwalają unijne ramy?

Pozostało 84% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.