Pozwą rząd May za wyborczą obstrukcję
Nawet 2 mln obywateli UE mogło mieć problem z oddaniem głosu na kandydatów do PE
Pozarządowa organizacja New Europeans, która zajmuje się kwestiami praw człowieka i swobodnego przepływu osób na terenie Unii Europejskiej, interweniowała już podczas poprzednich wyborów do Parlamentu Europejskiego w sprawie dyskryminacji części elektoratu. – Brytyjska komisja wyborcza zobowiązała się wówczas do polepszenia warunków głosowania następnym razem, ale tego nie zrobiła. W tym roku już w połowie kwietnia sygnalizowaliśmy potencjalny problem, bo już było wiadomo, że eurowybory się odbędą, ale władze w Londynie z opieszałością zabrały się za ich organizację. Apelowaliśmy, by formularze konieczne do potwierdzenia prawa do głosowania były dostępne w lokalach wyborczych, tak się jednak nie stało – mówi Roger Casale, szef New Europeans, a także były laburzystowski poseł, dziś działacz proeuropejskiej partii Change.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.