Klient nie musi każdemu otwierać drzwi
Nieudostępnienie pracownikowi firmy usługowej lokalu mieszkalnego w celu sprawdzenia stanu technicznego sieci nie może skutkować rozwiązaniem umowy w trybie natychmiastowym
Postanowienie, na mocy którego można rozwiązać umowę z klientem ze skutkiem natychmiastowym, jeżeli ten nie udostępni pracownikowi firmy mieszkania w celu sprawdzenia instalacji, jest niedopuszczalne.
Spółka świadczy na rzecz konsumentów m.in. usługi transmisji danych, radiokomunikacji, telewizji kablowej. Przeciwko niej pozew do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) wniósł prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Domagał się zakazania wykorzystywania w obrocie z konsumentami postanowienia: "Abonent jest zobowiązany, na każde żądanie umożliwić pracownikom Sp. z o.o. lub osobom upoważnionym, sprawdzenie stanu technicznego sieci, gniazda abonenckiego i urządzenia, zainstalowanych w lokalu, pod rygorem rozwiązania umowy w trybie natychmiastowym z winy Abonenta.".
Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podkreślił, że niedozwolone postanowienia umowne to konstrukcja przewidziana w art. 3851 - 3853 kodeksu cywilnego, mająca na celu ochronę konsumenta przed niekorzystnymi postanowieniami umowy łączącej go z profesjonalistą.
Wskazał, że "dobre obyczaje" to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania.
Pojęcie "interesów konsumenta" należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny. Mogą tu bowiem wchodzić w grę także inne aspekty, jak choćby zdrowie konsumenta (i jego bliskich), stracony czas, dezorganizacja toku życia, przykrości itp.
Jednocześnie ustawodawca wymaga, by naruszenie interesów konsumenta było w stopniu "rażącym", które to określenie odnosi się do wypadków znacznego, szczególnie doniosłego odbiegania przyjętego uregulowania od zasad uczciwego wyważenia praw i obowiązków w łączącym strony stosunku prawnym. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym.
SOKiK uznał, że zakwestionowana klauzula stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art. 385 [1] par. 1 k.c., bowiem kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
Na podstawie tej klauzuli usługodawca będzie bowiem mógł rozwiązać umowę z konsumentem ze wszystkimi konsekwencjami płynącymi z tego faktu w sytuacji, gdy ten nie zezwoli mu na wejście do mieszkania w celu sprawdzenia instalacji.
Słusznie podnosi powód, że może dojść do sytuacji, w której konsument będzie zmuszony do udostępnienia na żądanie firmy lokalu w momencie, gdy dla niego będzie to niewygodne. Konsekwencją postanowienia jest możliwość rozwiązania umowy, co z kolei rodzi określone w umowie negatywne konsekwencje.
Przedmiotowa klauzula godzi zatem w równowagę kontraktową i prowadzi do nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Wskazane okoliczności uzasadniają twierdzenie, że postanowienie nie uwzględnia i nie zabezpiecza interesu konsumenta, co nie znajduje żadnego uzasadnienia i prowadzi do ukształtowania stosunku zobowiązaniowego w sposób nie równorzędny i rażąco niekorzystny dla konsumenta.
W ocenie sądu, zakwestionowany zapis wzorca umowy bezsprzecznie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Nie może być zatem wykorzystywany.
z 7 stycznia 2013r., sygn. akt XVII AmC 3492/12
DGP przypomina
SN o pojęciu "dobrych obyczajów"
SN wskazał (sygn. akt I CK 832/04), że za "sprzeczne z dobrymi obyczajami" należy uznać wprowadzenie klauzul godzących w równowagę kontraktową. Rażące naruszenie interesów konsumenta polega zaś na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym.
Małgorzata Kryszkiewicz
malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl
Komentarz eksperta
Polepszenie sytuacji dostawcy
@RY1@i02/2013/143/i02.2013.143.02300040d.803.jpg@RY2@
Tomasz Lustyk adwokat
Wiele firm z branży usług próbuje ułatwiać swoją działalność kosztem klientów, zastrzegając zapisy umowne mające na celu "dyscyplinowanie" usługobiorców. Nie jest to zjawisko nowe, tytułem przykładu można podać wyrok z 24 listopada 2009 r., sygn. XVII AmC 428/09.
Jako że historia lubi się powtarzać, w przedmiotowej sprawie widać próbę obchodzenia stanowiska SOKiK: dostawca usług zawęża katalog sytuacji, w których dopuszczalne jest natychmiastowe rozwiązanie umowy, licząc zapewne na wyrozumiałość sądu. Zakwestionowana klauzula często pojawia się w różnych formach w umowach z dostawcami mediów, a także np. w umowach najmu. Przyklasnąć należy inicjatywie SOKiK, zmierzającej do wytworzenia linii orzeczniczej sądów, regulującej kwestię wstępu do lokalu, w którym świadczona jest usługa.
Słuszne są rozważania sądu, iż taki zapis wymusza udostępnianie lokalu abonenta, gdy nie będzie to dlań wygodne, ale w mojej ocenie jego skutki są dalej idące: przerzuca na abonenta odpowiedzialność za nieudostępnienie lokalu, nawet gdy jest ono technicznie niemożliwe, np. gdy abonent wyjedzie na urlop (i nie wie nic o potrzebie udostępnienia) albo gdy abonent... umrze (spadkobiercy wstępują w zobowiązania spadkodawcy, ale procedury spadkowe ciągną się miesiącami). Co najmniej dziwne jest też przerzucanie na abonenta winy za rozwiązanie umowy. Jedynym celem tego zapisu zdaje się być polepszenie sytuacji dostawcy usługi w ewentualnym procesie o odszkodowanie za przedterminowe jej rozwiązanie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.