Dziennik Gazeta Prawana logo

Banki mogą za dużo w sporze z firmami

1 lipca 2013

Procedury

To na banku, a nie przedsiębiorcy, powinien spoczywać ciężar udowodnienia przed sądem, że pozew jest uzasadniony - uważa prokurator generalny. Opinię taką przedstawił w sprawie skierowanej już do Trybunału Konstytucyjnego.

Osoba prowadząca firmę, przeciwko której bank wytoczył powództwo i przedłożył sądowi wyciąg z ksiąg rachunkowych banku, znajduje się dziś na straconej pozycji. Jeżeli bowiem wnosi o oddalenie powództwa, to ona musi udowodnić, że treść wyciągu jest nieprawdziwa.

A wszystko dlatego, że art. 95 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe (Dz.U. z 2011 r. nr 72, poz. 388) nadaje moc prawną dokumentów urzędowych księgom rachunkowym banku i sporządzanym na ich podstawie wyciągom. Natomiast - zgodnie z art. 252 kodeksu postępowania cywilnego - strona, która zaprzecza prawdziwości dokumentu urzędowego albo twierdzi, że zawarte w nim oświadczenia organu, od którego dokument ten pochodzi, są niezgodne z prawdą, powinna okoliczności te udowodnić.

Takie zasady nie podobają się Andrzejowi Seremetowi, prokuratorowi generalnemu, który w opinii przedstawionej Trybunałowi Konstytucyjnemu domaga się uznania art. 95 ust. 1 prawa bankowego za niezgodnego z ustawą zasadniczą. Opinia została sporządzona do postępowania, które zainicjował Sąd Rejonowy w Gorzowie Wielkopolskim. Sąd ten zapytał bowiem TK, czy wspomniany artykuł prawa bankowego we wspomnianym zakresie jest zgodny m.in. z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa.

Zdaniem Andrzeja Seremeta odpowiedź na tak postawione pytanie musi być negatywna. A to dlatego, że przepis wprowadza zupełnie nieuzasadnioną nierówność stron w sporze sądowym. Jeżeli bowiem bank wytoczy powództwo przeciwko przedsiębiorcy, to jest zwolniony z obowiązku udowodnienia okoliczności, które zostały ujęte w księgach rachunkowych banku. Oznacza to, że ciężar dowodu zostaje przerzucony na osobę prowadzącą działalność gospodarczą. Tymczasem - jak podkreśla PG - z przepisów wynika, że przedsiębiorcą jest nawet pielęgniarka czy położna prowadząca we własnym imieniu działalność zawodową w formie wolnego zawodu. Trudno więc traktować takie osoby - z samej racji prowadzenia we własnym imieniu działalności zawodowej - jako posiadające profesjonalną wiedzę z dziedziny prawa. Pozycja prawna przedsiębiorcy została więc pogorszona przez art. 95 ust. 1 prawa bankowego.

Zdaniem Andrzeja Seremeta to pogorszenie nie jest uzasadnione. Przytacza on przy tym definicję legalną czynności bankowych, zawartą w art. 5 prawa bankowego. Wynika z niej jednoznacznie, że czynności te nie stanowią zadań publicznych. Brak jest więc racjonalnego uzasadnienia nadania wyciągom z ksiąg rachunkowych banków mocy dowodowej dokumentów urzędowych.

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.