Dziennik Gazeta Prawana logo

Brak usługi nie zawsze oznacza odszkodowanie

10 stycznia 2014

Operator telefoniczny przysłał mi esemesa z informacją o możliwości wystąpienia w określonym czasie utrudnień w korzystaniu z wykupionych u niego usług. Chodziło o rozmowy telefoniczne i internet mobilny. Tłumaczył, że jest to spowodowane rozpoczynającą się modernizacją należącej do niego infrastruktury, która jest konieczna, by w przyszłości poprawił się standard świadczonych usług. Rzeczywiście, problemy techniczne wystąpiły: kilkakrotnie w ciągu dnia przerywało mi połączenia telefoniczne, szwankował też internet. Czy mam prawo domagać się jakiejś rekompensaty? - pyta pani Barbara.

Odpowiedzi należy szukać przede wszystkim w podpisanej z operatorem umowie o świadczenie usług telekomunikacyjnych oraz obowiązującym klienta regulaminie, w którym telekom opisał prawa i obowiązki swoje oraz konsumenta. Z tych dwóch dokumentów musi wynikać zakres odpowiedzialności z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy. Mówiąc prościej, operator musi podać, jakie odszkodowanie należy się klientowi, gdy pojawią się problemy z korzystaniem z zakupionych u niego usług lub gdy te ostatnie nie są świadczone na poziomie określonym w umowie. Konsument - w tym nasza czytelniczka - dowie się z regulaminu również o zasadach i terminach wypłaty odszkodowania, a także o procedurze, którą należy przejść, by je otrzymać. Każdy operator oddzielnie przygotowuje swój regulamin, dlatego przywołane elementy mogą się różnić w zależności od tego, czyimi klientami jesteśmy.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.