Dziennik Gazeta Prawana logo

„Niezwłocznie” nie oznacza „w tej samej sekundzie”, ale bez zbędnej zwłoki

Profesjonalista, który kupił towar, ma prawny obowiązek starannie go zbadać. Nie należy od niego wymagać, by zawiadomił sprzedawcę o wadach w momencie odbioru przesyłki – orzekł Sąd Okręgowy w Łodzi.

Spór dotyczył kilku par nart nabytych drogą wysyłkową. Po otrzymaniu sprzętu kupujący stwierdzili, że ma on wady, i złożyli reklamację z tytułu rękojmi. Sprzedawca nie uwzględnił jej, powołując się na art. 563 par. 1 kodeksu cywilnego. Przepis ten stanowi, że przy sprzedaży między przedsiębiorcami kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi, jeżeli nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju oraz nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o wadzie, a gdy wada wyszła na jaw później, nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej stwierdzeniu. Pozwany podnosił, że powodowie mieli możliwość wykrycia wady kilka dni wcześniej. Jego zdaniem zawiadomienie o jej wystąpieniu nie nastąpiło niezwłocznie.

Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.