Dziennik Gazeta Prawana logo

Bankowe kombinacje nie uzasadniają zadośćuczynienia

1 lipca 2019

Wiarygodność kredytowa nie jest dobrem osobistym. A fakt, że bank nie był skory do wykonania wyroku sądowego i trzeba było go pozwać jeszcze raz, nie oznacza, że dobre imię kredytobiorców zostało naruszone. Uznał tak Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Sprawa dotyczyła sporu kredytobiorców z bankiem o ubezpieczenie kredytu hipotecznego z niskim udziałem wkładu własnego. Podczas obowiązywania umowy kredytobiorcy pozwali korporację, kwestionując zasadność pobierania opłat z tytułu ubezpieczenia. Sprawę wygrali, choć nie do końca było wiadomo w jakim stopniu. To znaczy w uzasadnieniu orzekający sąd poszedł dalej niż w sentencji wyroku. Bank kwestionował część orzeczenia, która znajdowała się w uzasadnieniu. W efekcie powodowie pozwali kredytodawcę raz jeszcze. I znów wygrali. I zapewne spór by się skończył, gdyby nie to, że bank wkrótce zażądał zapłaty kolejnej raty w takiej wysokości, jakby sądowych wyroków w ogóle nie było. Kredytobiorcy się zdenerwowali i pozwali bank o naruszenie dóbr osobistych. Zażądali zadośćuczynienia w wysokości 100 tys. zł za „naruszenie dóbr osobistych spowodowane pobraniem przez bank środków finansowych z konta powodów, ignorowaniem rozstrzygnięć zawartych w prawomocnych wyrokach, jak również kierowaniem do powodów pism mających na celu wprowadzenie ich w błąd co do znaczenia powyższych wyroków”. Powodowie wśród naruszonych dóbr osobistych wymienili m.in. wiarygodność kredytową. Sądy obu instancji jednak orzekły po myśli banku.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.