Dziennik Gazeta Prawana logo

Spór o prawa autorskie musi trafić do sądu okręgowego

Tylko sądy okręgowe mogą rozpoznawać sprawy dotyczące praw autorskich. Nawet gdy chodzi o zapłatę zaledwie kilku tysięcy złotych.

Dwie firmy zawarły umowę o zakup licencji na dwa programy komputerowe. Ich cena wyniosła ok. 4 tys. zł. Licencjodawca nie otrzymał jednak zapłaty. Dlatego też skierował pozew do sądu. Sprawa została rozstrzygnięta przez Sąd Rejonowy Łodzi-Śródmieścia, który w postępowaniu uproszczonym oddalił pozew. Powódka zaskarżyła ten wyrok do drugiej instancji, a ten nakazał ponowne rozpoznanie sprawy, tym razem przez sąd okręgowy. Uznał bowiem, że wszystkie spory z zakresu prawa autorskiego leżą w gestii właśnie tego sądu. I nie ma tu znaczenia, że chodzi o zapłatę stosunkowo niedużej kwoty z tytułu licencji. Wynika to z art. 17 ust. 2 k.p.c., który stwierdza, że sprawy o ochronę praw autorskich i pokrewnych należą do właściwości sądów okręgowych.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.