Reguła, która stała się wyjątkiem
Po wejściu w życie reformy sądy wspólnie ze stronami miały planować przebieg procesu. Ale posiedzenia przygotowawcze temu służące można policzyć na palcach jednej ręki
W teorii organizowane na podstawie art. 205[4] k.p.c. posiedzenie przygotowawcze i opracowany na nim plan rozprawy powinny sprawić, że nawet skomplikowane procesy będą się toczyć ustalonym torem, bez niespodzianek dla stron. Co prawda, nawet przed wejściem w życie nowelizacji kodeksu sąd miał możliwość (na podstawie uchylonego 207 k.p.c.) jeszcze przed pierwszą rozprawą zobowiązać przeciwników procesowych do złożenia dalszych pism przygotowawczych, oznaczając porządek i terminy składania dokumentów, a nawet wysłuchać strony na posiedzeniu niejawnym – ale w praktyce przepis ten, jak mówiono, się nie przyjął.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.