Dziennik Gazeta Prawana logo

Rejestr niedozwolonych klauzul jednych paraliżuje, drugim daje zarobić

26 czerwca 2018

Liczba nowych klauzul rośnie tak szybko, że UOKiK chce pobierać opłaty za ich dopisywanie

W zasadzie winę za bałagan panujący w rejestrze klauzul niedozwolonych zrzucić można by na Sąd Najwyższy. 13 lipca 2006 roku uznał on, że nawet jeżeli konkretna klauzula (zapis, którego stosowanie w umowach i regulaminach jest zabronione) już znalazła się w oficjalnym rejestrze prowadzonym przez UOKiK, to nadal można dopisywać do niego klauzule, których znaczenie jest de facto takie samo, ale mają inną treść. Innymi słowy w rejestrze może figurować wiele zapisów dotyczących jednego problemu.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.