Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

30 dni na ugodę przed komornikiem

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Procedura cywilna

Komornicy chcieliby prowadzić negocjacje z dłużnikami co do zasad spłaty świadczeń i prowadzące do zawarcia ugody między stronami.

Negocjacje wszczynaliby na wniosek wierzycieli, a potem już na podstawie ugody przystępowaliby do dobrowolnego ściągania wierzytelności - proponują w piśmie opiniującym projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Zastosowanie takiej procedury pozwoli w wielu przypadkach uniknąć zbędnego, długotrwałego i kosztownego postępowania sądowego - oceniają.

Opieszali dłużnicy

Negocjacje mogłyby trwać tylko 30 dni, o ile obie strony nie zgodziłyby się na dłuższe (wtedy maksymalnie sześć miesięcy). Gdyby nie doszło do ugody, wierzyciel nie traci prawa do wniesienia do sądu pozwu o zapłatę. Natomiast mógłby wystąpić do sądu o nadanie klauzuli wykonalności ugodzie w razie niedotrzymania przez dłużnika wynegocjonowanych warunków.

- Teraz, aby wyegzekwować nawet niewielką sumę, wierzyciel musi najpierw wszcząć postępowanie sądowe zmierzające do uzyskania tytułu egzekucyjnego - tłumaczy Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej.

Jego zdaniem wprawdzie rozpoznawanie spraw w postępowaniu upominawczym, nakazowym i uproszczonym ułatwia dochodzenie należności, jednak wciąż liczba spraw, które zalegają w sądach, powoduje, że nierzadko wierzyciel musi wiele miesięcy czekać na egzekucję. Tymczasem wielu dłużników nie kwestionuje nawet, że zaciągnęli dług, nie podważają też wysokości wierzytelności, a mimo to zwlekają z zapłatą, bo wolą tak długo, jak się da, obracać pieniędzmi.

- Dopiero wszczęcie egzekucji przez komornika przymusza opieszałych dłużników do spełnienia świadczenia - dodaje Rafał Fronczek.

Same korzyści

Zdaniem prawników zaproponowane rozwiązanie może znacznie przyspieszyć dochodzenie roszczeń, odciążyć sądy i zminimalizować koszty.

- Każdy pomysł prowadzący do ugody między stronami powinien być popierany, bo obie na tym skorzystają. Dłużnik może wynegocjować bardziej korzystny sposób spłaty, na przykład w ratach, albo w mniejszej kwocie niż wynosi roszczenie, ale pod warunkiem, że zapłaci od razu. Natomiast wierzyciel uzyska w ten sposób większą gwarancję na odzyskanie należności - uważa radca prawny Stanisław Rachelski z Kancelarii Rachelski i Wspólnicy.

- Zmniejszenie kosztów postępowania jest istotne również z punktu widzenia interesów dłużnika, ponieważ to on je ponosi. Powiększają one kwotę, którą musi uregulować z tytułu zadłużenia - tłumaczy radca prawny Piotr Olczyk z Kancelarii Olczyk & Kubicki.

Komornicy w sposób polubowny dochodzą już należności w 65 proc. krajów na świecie i w ponad 55 proc. państw europejskich, m.in. we Francji, Belgii i Szwajcarii.

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.