Dziennik Gazeta Prawana logo

Wolę akcentować to, co się udało

27 czerwca 2018

E-dostęp do aktualnych danych o spółkach, spółdzielniach czy fundacjach wpisanych do Krajowego Rejestru Sądowego zostanie uruchomiony dopiero pod koniec II kwartału

Skąd wziął się prawie 4-miesięczny poślizg z systemem teleinformatycznym?

Termin 1 stycznia 2012 r., kiedy system miał być gotowy, został ustalony nowelizacją ustawy z 13 maja 2011 r. Niestety jej publikacja nastąpiła dopiero 13 lipca 2011 r., tak więc na przeprowadzenie odpowiednich przetargów publicznych, przygotowanie oprogramowania i uruchomienie odpowiedniej platformy resort sprawiedliwości miał zaledwie pół roku. Gdyby wcześniej, zanim została uchwalona ustawa, ministerstwo nie przygotowało dokumentów przetargowych (prace zakończono w marcu 2011 r.), to nie tylko termin 1 stycznia, ale także ten wskazywany aktualnie, czyli koniec drugiego kwartału bieżącego roku, nie mógłby zostać dotrzymany. Każdy urzędnik, i to nie tylko Ministerstwa Sprawiedliwości, musi działać zgodnie z prawem także w zakresie prawa zamówień publicznych, procedur i terminów z nim związanych. Nie mogliśmy więc zawrzeć umowy na wykonanie systemu teleinformatycznego, zanim nie został opublikowany akt prawny nakładający odpowiedni w tym zakresie obowiązek na ministra.

Chciałbym podkreślić, że umowę na wykonanie systemu zawarto już 3 sierpnia 2011 r., mimo odwołania od wyniku przetargu, które wpłynęło do Krajowej Izby Odwoławczej. Ponadto nie można tworzyć systemu teleinformatycznego, jeżeli nie zostały wydane właściwe przepisy wykonawcze określające sposób jego funkcjonowania. Tymczasem rozporządzenie w sprawie ustroju i organizacji Centralnej Informacji Krajowego Rejestru Sądowego zostało podpisane przez ministra sprawiedliwości dopiero 27 grudnia 2011 roku, ponieważ dopiero tego dnia zakończyła się procedura uzgodnieniowa z pozostałymi resortami.

Skoro od początku brakowało czasu, to czy nie lepiej było w trakcie prac nad ustawą zmienić termin wejścia jej w życie?

Można tak było zrobić, ale nie skorzystano z tej możliwości.

Dlaczego nie znowelizowano ustawy i rozporządzeń choćby w styczniu tego roku? To byłby najprostszy sposób uwolnienia ministra od zarzutu nieprzestrzegania prawa...

Wolę akcentować to, co się udało. Dlaczego nie podkreśla pani, że już w połowie zeszłego roku resort sprawiedliwości z własnej inicjatywy uruchomił bezpłatny dostęp do nowej księgi wieczystej, co pozwala każdemu obywatelowi po wpisaniu numeru KW zapoznać się z nią? Oczywiście uruchomienie takiej przeglądarki było możliwe, ponieważ nie wymagało to nowelizacji przepisów. Aktualnie zostaje też uruchomiony system służący do rejestracji przebiegu jawnego posiedzenia sądowego za pomocą urządzeń utrwalających obraz i dźwięk, czyli tzw. e-protokół. W najbliższych tygodniach systemy te zostaną uruchomione w sądach apelacyjnych i okręgowych. Jednym z celów e-protokołu jest pełne odzwierciedlenie postępowania sądowego, a nie - jak to było dotychczas - tylko protokołowanie najistotniejszych tez. Wychodzimy tu naprzeciw obywatelom. Najbardziej jak to tylko możliwe.

Co więcej, od 1 stycznia komornicy zostali zobligowani do informowania na swojej stronie internetowej o terminie egzekucji i o miejscu jej przeprowadzania (dotychczas informacja taka była wywieszana w sądzie na zwykłej kartce). Przygotowaliśmy też projekt przepisów dotyczących licytacji elektronicznej w postępowaniu egzekucyjnym, gdzie na wniosek wierzyciela egzekucja będzie dokonywana przez system teleinformatyczny na wzór znany z portali licytacyjnych. Znakomicie ułatwi to egzekucję i zwiększy potencjalną liczbę licytantów, a co za tym idzie skuteczność egzekucji. Czy wreszcie przepisy dotyczące elektronicznego bankowego tytułu egzekucyjnego, które pozwolą w miejsce dotychczasowego trybu postępowania wprowadzić tryb w pełni elektroniczny wraz z elektronicznym obiegiem dokumentów. Wszystko po to, żeby ułatwić obywatelom dostęp do wymiaru sprawiedliwości i przyspieszyć oraz zwiększyć skuteczność w egzekwowaniu orzeczeń.

Te wszystkie działania są tylko częścią zadań, jakie przed nami stoją. Potknięcia mogą się zdarzyć. Nie zmienia to jednak faktu, że resort sprawiedliwości jest zdeterminowany. Będzie cyfryzował i wprowadzał ułatwienia dla obywateli.

@RY1@i02/2012/067/i02.2012.067.07000070c.802.jpg@RY2@

prof. dr hab. Jacek Gołaczyński wiceminister sprawiedliwości

DNJ

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.