Dziennik Gazeta Prawana logo

Mniejszy biznes, mniejsze opłaty od muzyki

Nie tylko wielkość sklepu, ale i jego lokalizacja będą mieć znaczenie przy ustalaniu wysokości opłat za utwory odtwarzane w sklepie czy u fryzjera

Opłaty za publiczne odtwarzanie muzyki od lat budzą duże emocje. Z jednej strony sklepikarze, fryzjerzy czy restauratorzy nie zawsze nawet mają świadomość, że muszą je ponosić, z drugiej zaś organizacje zbiorowego zarządzania są coraz skuteczniejsze w ich pobieraniu. Często dochodzi do sporów: przedsiębiorcy nie rozumieją, dlaczego muszą płacić za to, że w sklepie czy barze gra radio. Najgorsze jednak, że nie wiedzą, kto i kiedy może zapukać do ich drzwi. Jeśli w sklepie są radio i telewizor, to o pieniądze dla twórców, wykonawców i producentów audio i video może upomnieć się aż 8 organizacji (Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, Związek Producentów Audio-Video, Związek Artystów Wykonawców STOART, Stowarzyszenie Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzyczny SAWP, Związek Artystów Scen Polskich, Stowarzyszenie Aktorów Filmowych i Telewizyjnych, Stowarzyszenie Filmowców Polskich oraz Stowarzyszenie Twórców Ludowych).

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.