Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec BTE. Ale banki nadal na uprzywilejowanej pozycji

27 czerwca 2018

Aktualności

Od 27 listopada BTE, czyli bankowe tytuły egzekucyjne, nie mogą być już stosowane przez banki. Teraz zanim bank wystąpi do sądu, najpierw będzie musiał podjąć wiele działań mających na celu restrukturyzację zadłużenia. Będzie miał też obowiązek przyjąć wniosek klienta o restrukturyzację. Tyle tylko, że nie będzie miał wcale obowiązku odpowiadać na niego pozytywnie.

A kiedy sprawa trafi już do sądu - bank będzie mógł liczyć na ulgowe potraktowanie przy opłatach sądowych. Limit został ustalony na 5 proc. wartości sporu, ale nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 1000 zł.

Już podnoszą się głosy, że tak niski górny limit to uprzywilejowanie banków w stosunku do innych uczestników obrotu gospodarczego. Może się bowiem w niektórych sytuacjach zdarzyć, że w sprawach o duże pieniądze bank poniesie opłatę kilka razy niższą niż dłużnik.

Poza tym likwidacja BTE nie oznacza, że banki nie będą w inny sposób zabezpieczać swoich interesów. Zdaniem ekspertów poradzą sobie i znajdą nowe sposoby. Będą żądać np. weksli in blanco czy też zabezpieczenia w formie oświadczenia dłużnika o poddaniu się egzekucji złożonego w akcie notarialnym (art. 777 kodeksu postępowania cywilnego). A to drugie zabezpieczenie daje bankom przywileje podobne jak BTE.

Niestety, niektóre tytuły wykonawcze zachowają moc także po wejściu ustawy - chodzi o te, które weszły w procedurę nadawania wykonalności.

J P

C2

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.