Dziennik Gazeta Prawana logo

Wolno zwrócić sukienkę, która zabrudziła się podczas mierzenia

20 lipca 2015

Kupiłam sukienkę w sklepie internetowym. Po przelaniu pieniędzy na konto przedsiębiorcy przesyłkę otrzymałam. Gdy jednak przymierzyłam ubranie, stwierdziłam, że źle na mnie leży. Wobec czego postanowiłam skorzystać z prawa zwrotu bez podawania przyczyny. Po odesłaniu towaru sprzedawca poinformował mnie mejlowo, że nie zwróci mi pełnej kwoty za sukienkę, gdyż ta została ubrudzona dezodorantem. Próbowałam go przekonać, że jedynie przymierzyłam ubranie, ale on nie przyjął takiej argumentacji. Czy przedsiębiorca ma prawo odmówić mi skorzystania z prawa zwrotu - pyta pani Agata

W przeciwieństwie do tradycyjnych zakupów klient e-sklepu nie ma szansy na sprawdzenie (w tym przypadku przymierzenie) kupowanej odzieży, dlatego przepisy gwarantują mu możliwość odstąpienia w ciągu 14 dni od umowy kupna bez podawania przyczyny. Termin zaczyna biec od otrzymania przesyłki ze sklepu. Zwrot może być więc spowodowany tym, że sukienka nie jest dopasowana do sylwetki danej osoby albo po prostu jej się nie podoba, gdy ogląda ją na własne oczy. Nie jest istotny powód zwrotu. Na marginesie warto zaznaczyć, że skorzystanie z prawa zwrotu jest czymś innym niż powołanie się na zasadę rękojmi, gdy towar okaże się niepełnowartościowy lub w inny sposób niezgodny z umową.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.