Firma pożyczkowa nie może zarabiać na opłatach windykacyjnych
Przegapiłem termin spłaty jednej raty pożyczki zaciągniętej w internetowej firmie pożyczkowej. W efekcie otrzymałem upomnienie SMS-em, za który obciążono mnie opłatą w wysokości 20 zł. Wydaje mi się to absurdem. Owszem, spóźniłem się z zapłatą raty, za co poniosłem swoistą karę w postaci konieczności uregulowania odsetek ekstra. Uważam jednak, że nie powinienem płacić aż tak dużo za upomnienie przesłane przez firmę pożyczkową. Przecież koszty zwykłej wiadomości SMS-owej wynoszą grosze, a nie 20 zł. Czy gdyby w przyszłości spotkała mnie taka sytuacja, mogę się skutecznie bronić - pyta pan Jerzy
Wątpliwości czytelnika są całkowicie uzasadnione. Logicznie rzecz biorąc, na myśl przychodzi stwierdzenie, że firma pożyczkowa nie powinna zarabiać na opłatach windykacyjnych. W ślad za logiką idzie na szczęście prawo.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.