Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie trzeba dochodzić alimentów, ale nie da się ich zrzec

6 maja 2015

Małżeństwo pana Mateusza rozpadło się. W wyroku rozwodowym sąd zobowiązał go do płacenia alimentów na córkę. Kiedy założył nową rodzinę, dorosła już córka postanowiła z nim zamieszkać. Wtedy zrzekła się na piśmie alimentów od ojca, bo w tym czasie faktycznie ją utrzymywał. Pan Mateusz przestał więc przesyłać jej określoną przez sąd kwotę. Potem kontakty z córką pogorszyły się i zwróciła się ona do komornika o wyegzekwowanie zaległej kwoty. Komornik prowadzi egzekucję z wynagrodzenia pana Mateusza, mimo że przedstawił on pisemne zrzeczenie się alimentów przez córkę. - Jak to możliwe - skarży się pan Mateusz

Prawo dochodzenia niezapłaconej kwoty z tytułu alimentów zasądzonych wyrokiem sądowym przedawnia się dopiero po upływie dziesięciu lat. Uprawniony ma jednak prawo nigdy ich nie dochodzić. Natomiast obowiązku płacenia alimentów nie można uchylić w drodze umowy zawartej między córką a ojcem. Taka umowa nie jest ważna, podobnie jak oświadczenie córki o zrzeczeniu się prawa do świadczenia. Oświadczenie jest natomiast dowodem na to, że przez pewien okres ojciec zamiast płacić wskazaną w wyroku kwotę, świadczył alimenty w naturze, czyli faktycznie żywił i utrzymywał córkę. Wywiązywał się więc ze swojego obowiązku, mimo że w związku ze zmianą sposobu łożenia na utrzymanie córki nie dopełnił formalności przed sądem rodzinnym i opiekuńczym.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.