Dziedziczenie po europejsku, chaos pozostanie polski
Proponowane zmiany w prawie spadkowym mogą spowodować ogromne zamieszanie - ostrzegają sędziowie. Sąd Najwyższy wyraża ubolewanie, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie skonsultowało z nim projektu
Gorączkę wśród polskich sędziów wywołało kilka słów projektu. Chodzi o określenie: "sąd ostatniego miejsca zwykłego pobytu spadkodawcy". To sformułowanie ma zastąpić obecnie funkcjonujące: "sąd ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy". Jak przekonują orzekający, zmiana może wywołać olbrzymi chaos. Wiceminister sprawiedliwości Jerzy Kozdroń uspokaja, że nie będzie tak źle, choć przyznaje, że mogą występować przejściowe trudności.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.