Zmowa radiowa
Przychodzi inkasent do fryzjera, słyszy włączone radio, wyciąga umowę i dyktuje stawkę za publiczne odtwarzanie piosenek. Umowa obowiązuje od dziś, ale płacić trzeba od wczoraj, choć trudno ustalić, od kiedy w lokalu gra muzyka
Przychodzę raz do przedsiębiorcy, a on na to: "Czy wyście się zmówili? Była u mnie wczoraj babka z ZAiKS-u!". "I co panu powiedziała?" - zapytałem. "Żebym uważał, bo przyjdą kolejni z innych firm". "No, to właśnie przyszedłem" - mówi inkasent pracujący dla jednej z organizacji pobierających opłaty za publiczne odtwarzanie muzyki. Biznesmen musi płacić każdej organizacji, która wystąpi z roszczeniem. W lokalu z radiem pojawi się ZAiKS zatroskany o prawa twórców piosenek (kompozytorów i autorów tekstów) oraz pracownicy organizacji od zbierania tantiem z tytułu praw pokrewnych: STOART i SAWP - ci w imieniu wykonawców (wokalistów i instrumentalistów), a także ZPAV z upoważnienia producentów fonogramów (najczęściej wydawców płytowych).
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.