Szpitalne długi pogrążają dostawców. Samorządy zbyt rzadko reagują
Do tego, że publiczne szpitale znajdują się w trudnej sytuacji finansowej, przywykliśmy. W dostępnych raportach - czy to Najwyższej Izby Kontroli, czy prywatnych podmiotów - nikt się nie zastanawia, czy tak jest, lecz jaka jest skala zjawiska. Tyle że na ogół zapomina się o tych, którzy są najbardziej pokrzywdzeni: o dostawcach towarów i usług do samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (SPZOZ). Jeśli bowiem szpital znajduje się w tarapatach finansowych, w pierwszej kolejności dba o to, by wypłacić wynagrodzenia swym pracownikom. Zapłata dostawcom - nawet wynikająca z zawartej umowy - jest na szarym końcu.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.