Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rewolucja w mediacji: czy przedsiębiorcy sami się dogadają

1 lipca 2018

Mediacja zamiast sądu? O tym, że to lepsze rozwiązanie dla firm, wszyscy doskonale wiedzą od wielu lat. Dotychczas jednak praktyka odbiegała znacząco od teorii. Do postępowania mediacyjnego trafiało bardzo niewiele spraw, a znikoma część kończyła się zawarciem ugody.

Stąd też pomysł na zmianę, której urzeczywistnieniem stała się ustawa z 10 września 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem polubownych metod rozwiązywania sporów (Dz.U. z 2015 r. poz. 1595). Począwszy od 1 stycznia 2016 r., w porządku prawnym znalazło się wiele korzystnych rozwiązań, które mają zachęcić biznes do korzystania z pozasądowego rozwiązywania sporów. Przede wszystkim zaś ma być taniej i prościej. A na tym przecież najbardziej zależy prowadzącym firmy.

- Postępowanie sądowe to nie tylko niepewność co do wyroku, który zapadnie, lecz także, a może nawet przede wszystkim, zaangażowanie sił przedsiębiorstwa w prowadzony spór. Nawet więc jeśli uda się wygrać przed sądem, może się okazać, że straciło się więcej niż w przypadku zawarcia porozumienia przy pomocy mediatora - tak uzasadniał konieczność zmiany były wicepremier Janusz Piechociński.

Co odróżnia tę nowelizację od wcześniejszych prób promowania mediacji wśród przedsiębiorców? Przede wszystkim to, że dotychczas mówiło się przede wszystkim o zmianie nastawienia, o nowym podejściu, ale nie szły z tym w parze rozwiązania legislacyjne. Tym razem - poszły. Między innymi stało się to dzięki temu, że odpowiedzialne za nowelizację Ministerstwo Gospodarki współpracowało stale z Ministerstwem Sprawiedliwości.

- Zmieniliśmy wiele przepisów na korzyść przedsiębiorców. Szczególnie interesująca i korzystna może być zmiana przepisów ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, która powinna zachęcić do częstszego wykorzystywania mediacji - mówi były wiceminister sprawiedliwości Wojciech Węgrzyn. Dodatkowo mediacja jest sposobem na rozwiązanie sporu szybko, już na etapie przedsądowym, co jest istotne choćby w perspektywie naliczanych odsetek ustawowych.

Co istotne, oprócz działań legislacyjnych podjęto prace organizacyjne. Powstały centra arbitrażu i mediacji, a także sfinansowano kampanię reklamową promującą alternatywne metody rozwiązywania sporów.

Nie oznacza to jednak, że przepisy są idealne. Jednym z mankamentów jest to, że politycy postanowili uszczęśliwić strony znajdujące się w stanie sporu na siłę. W efekcie przyjęto przepis pozwalający na karanie przedsiębiorcy za to, że będzie wolał rozwikłać problem na sali sądowej, a nie u mediatora.

2812 tyle spraw gospodarczych było w 2013 r. skierowanych do mediacji

535 tyle spośród nich zakończyło się ugodą

@RY1@i02/2016/009/i02.2016.009.18300290a.804.jpg@RY2@

Patryk Słowik

patryk.slowik@infor.pl

@RY1@i02/2016/009/i02.2016.009.18300290a.805.jpg@RY2@

Bartosz Michalski

prawnik

@RY1@i02/2016/009/i02.2016.009.18300290a.806.jpg@RY2@

Tomasz Gołembiewski

prawnik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.