Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowelizacja procedury cywilnej metodą punktowego łatania dziur

20 grudnia 2017

Przedstawiony przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt zmiany kodeksu postępowania cywilnego nie napawa optymizmem. Bijący z uzasadnienia rozmach blednie już przy lekturze pierwszych przepisów. Natarczywie rzuca się w oczy rozdźwięk między deklaracjami projektodawców a treścią przedstawionych rozwiązań. Uzasadnienie wskazuje na potrzebę przemodelowania procesu cywilnego, poprawę systemu zarządzania sprawą i zabezpieczenie praw strony. Wedle deklaracji zmiany służyć mają wyłącznie usprawnieniu postępowania i poprawie pozycji obywatela przed sądem. Wspierane są statystycznymi danymi MS, alarmującymi wzrostem liczby spraw cywilnych w sądach oraz wydłużeniem czasu ich rozpoznawania, badaniami akcentującymi negatywną społeczną ocenę przewlekłości postępowań, nagminnego opóźniania rozpraw, złej organizacji pracy, niewłaściwego traktowania uczestników, wreszcie wyrokowania w oparciu o niewystarczający materiał dowodowy. Trudno kwestionować słuszność tych spostrzeżeń. Dążenie do zmiany tego stanu rzeczy to cel szczytny. Tyle, że konfrontacja diagnozy i zamysłów z  proponowanymi rozwiązaniami wskazuje, że także tym razem wyszło jak zawsze.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.