Hotelarz odpowiada za nasz dobytek
Turysta w hotelu, pensjonacie czy gospodarstwie agroturystycznym powinien czuć się jak w domu. Bezpieczny powinien też być jego dobytek. A zatem ktoś, kogo okradziono w hotelu, może zażądać odszkodowania od właściciela obiektu
Wszystkie firmy i osoby prywatne prowadzące usługi noclegowe w celach zarobkowych ponoszą odpowiedzialność za rzeczy należące do osób korzystających z ich usług. Nie ma przy tym znaczenia, czy utracone (albo zniszczone) przedmioty znajdowały się w wynajmowanym pokoju, czy w przestrzeni wspólnej, dostępnej także dla innych gości. Właściciel obiektu noclegowego odpowiada zarówno za pierścionek, który zginął z pokoju, laptopa pozostawionego w świetlicy, buty turystyczne, które suszyły się w holu, czy rower zdeponowany w garażu. Nie mają znaczenia ani wywieszka, ani zapis w regulaminie obiektu, że za rzeczy pozostawione bez dozoru hotel nie odpowiada. Wyjątkami od tej reguły są jedynie szkody powstałe w wyniku działania siły wyższej (np. powódź zalała świetlicę), niemożliwe do przewidzenia (np. atak terrorystyczny) lub zawinione wyłącznie przez poszkodowanego (np. zostawił rower w garażu, ale nie zamknął drzwi prowadzących wprost na ulicę). Nie ma też co liczyć na odszkodowanie, jeśli zawini gość zaproszony przez poszkodowanego do hotelu.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.