Czy prawo powinno chronić dzikich lokatorów
Internetowe fora pełne są wpisów sfrustrowanych właścicieli mieszkań, którzy nie mogą się uwolnić od dzikich lokatorów. Nawet takich, z którymi nigdy nie zawierali umowy najmu. To, jak rozwiązywać problemy z niechcianymi najemcami, wskazać ma wkrótce Sąd Najwyższy, do którego trafiło pytanie prawne (sygn. akt III CZP 49/18).
Opiera się ono na historii właścicielki lokalu w Szczecinie, wynajmowanego od 10 lat. Problem w tym, że po jakimś czasie lokator się wyprowadził, a jego miejsce zajęło małżeństwo z dwójką małych dzieci. Legalny najemca, jak tłumaczył już w trakcie procesu, powierzył im „opiekę nad mieszkaniem”, choć w pewnym momencie zorientował się, że cała czwórka po prostu tam mieszka. Tymczasem zgodnie z kodeksem cywilnym lokator nie może oddać w bezpłatne użytkowanie lokalu bez zgody wynajmującego. Jeśli to zrobi, wówczas taka umowa jest nieważna.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.