Zasiłek tylko dla przyszłych emerytowanych właścicieli firm
Świadczenia
Mimo zmiany stanowiska resortu pracy starsi właściciele firm nie dostaną wstecz zasiłku dla bezrobotnych.
Czesława Ostrowska, wiceminister pracy i polityki społecznej, na początku stycznia w piśmie przesłanym powiatowym urzędom pracy (PUP) stwierdziła, że mogą przyznawać zasiłek bezrobotnym starszym osobom z działalnością gospodarczą, mimo że - jak nakazywało im prawo - osoby te nie odprowadzały pieniędzy na Fundusz Pracy. Opłacanie składek, zgodnie z ustawą o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, jest warunkiem otrzymania zasiłku. Obecnie - po zajęciu stanowiska przez ministerstwo - starający się o to świadczenie dostaną je. Pytanie, czy mogą na nie liczyć również ci, którym go odmówiono w ubiegłym roku, zanim ministerstwo odniosło się do istniejącej w prawie luki. Prawnicy twierdzą, że nie.
Rozstrzygnięcie dyrektora PUP o odmowie zasiłku jest decyzją administracyjną. Żeby tej samej osobie przyznał on świadczenie, musi zlikwidować wydaną przez siebie decyzję, powołując się na jedną z przesłanek określonych w art. 145 kodeksu postępowania administracyjnego uzasadniającą wznowienie postępowanie w sprawie.
- Interpretacja przepisów dokonana przez wiceministra nie jest taką przesłanką - mówi Witold Owczarek, adwokat z kancelarii adwokackiej Porczyński, Owczarek i spółka cywilna.
Odpada też inny przepis kodeksu postępowania administracyjnego, który mógłby na pierwszy rzut oka być zastosowany z korzyścią dla byłych właścicieli firm kobiet, które ukończyły 55 lat i co najmniej 60-letnich mężczyzn. Chodzi o art. 154 kodeksu postępowania administracyjnego. Mówi on o tym, że decyzja ostateczna, na mocy której żadna ze stron nie nabyła prawa, może być w każdym czasie uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony.
- Urząd z własnej inicjatywy nie może przyznać zasiłku na podstawie art. 154 kodeksu postępowania administracyjnego - mówi Bartłomiej Raczkowski prowadzący własną kancelarię.
Jego zdaniem przepis ten dotyczy sytuacji, kiedy urząd, podejmując decyzję, miał swobodę określoną przez prawo. Podstawą odmowy zasiłku były w ubiegłym roku i obecnie przepisy, które takiej swobody nie przewidują. Urząd, podejmując pozytywną dla bezrobotnego decyzję na podstawie art. 154, działałby sprzecznie z obowiązującym prawem.
- Interpretacja dokonana przez wiceminister Ostrowską to przykład prawa powielaczowego - mówi Bartłomiej Raczkowski.
742,10 zł wynosi zasiłek dla bezrobotnych za pierwsze 3 miesiące
Paweł Jakubczak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu