Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna o dostęp do umów Sądu Najwyższego

4 października 2013

Naczelny organ władzy sądowniczej nie respektuje prawa określającego jawność kontraktów ani wydanych na jego podstawie wyroków

Choć Sąd Najwyższy rozpatruje sprawy związane z kwestią jawności życia publicznego, sam jest także na co dzień stroną wielu sporów o dostęp do informacji publicznej. Problem w tym, że wypada w nich nie najlepiej. Słynie z restrykcyjnej wykładni przepisów dotyczących jawności, a także twardej polityki nieudostępniania wnioskowanych dokumentów nawet w razie niekorzystnych dla siebie orzeczeń. Eksperci są zgodni co do jednego - traci na tym wizerunek i autorytet tej szacownej instytucji.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.