Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Nie każdy prorektor może wyrzucić studenta

15 września 2021
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Błędna parafka i zła podstawa prawna wystarczą, aby uchylić decyzję o skreśleniu studenta z listy - tak wynika z orzeczenia Wojew ó dzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.

Sprawa dotyczyła studenta lotnictwa i kosmonautyki. Został on skreślony z listy kształcących się na politechnice. Prorektor, podejmując tę decyzję, wskazał, że student nie zaliczył m.in. przedmiotu technika pilotażu i symulatory lotu. Ponadto nie złożył pracy dyplomowej w wymaganym terminie. Tym samym nie uzyskał zaliczenia siódmego semestru. Natomiast zgodnie z regulaminem studiów osoba, która nie złoży pracy dyplomowej w wymaganych terminach lub nie uzyska liczby punktów ECTS przewidzianej w programie studiów, zostaje skreślona z listy studentów.

Student nie zgodził się z tym rozstrzygnięciem i zaskarżył je do WSA w Poznaniu. Zarzucił politechnice rażące naruszenie przepisów procedury administracyjnej. Wskazał m.in., że decyzję wydał nieuprawniony organ - prorektor ds. studenckich, podczas gdy takie prawo przysługuje wyłącznie rektorowi. Zwrócił uwagę, że z treści zaskarżonego pisma nie wynika, ażeby rektor politechniki udzielił upoważnienia prorektorowi ds. studenckich i kształcenia do jego podpisania.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.