Dziennik Gazeta Prawana logo

NSA: nas uchwała SN nie dotyczy

Naczelny Sąd Administracyjny nie wyłączył sędziego wskazanego przez nową KRS. Stwierdził, że skoro prezydent sędziego powołał, to sąd prawidłowości tego powołania badać nie może

Po zeszłotygodniowej uchwale składu trzech połączonych izb Sądu Najwyższego nie cichnie dyskusja na temat tego, czy sędziowie wskazani przez obecną Krajową Radę Sądownictwa powinni wstrzymać się od orzekania. Część ekspertów uważa, że nie ma ku temu podstaw, a sędziowie tacy powinni być wyłączani od spraw tylko wówczas, gdyby fakt powołania ich w kwestionowanej procedurze mógł się przełożyć na wątpliwości co do ich bezstronności przy rozstrzyganiu konkretnej sprawy. W tę narrację dobrze wpisuje się ostatnie postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Bo choć NSA zaznaczył, że ubiegłotygodniowa uchwała SN nie odnosi się wprost do sędziów administracyjnych, to jednocześnie wyraźnie przesądził, że nie wystarczy powołać się na wadliwość powołania sędziego, aby skutecznie domagać się jego wyłączenia.

Pozostało 84% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.