Dziennik Gazeta Prawana logo

Bardzo trudno zweryfikować, co robi głowa państwa

Informacje na temat tego, z kim spotykał się prezydent w danym miesiącu, wymagają przetworzenia. Trzeba dowieść, że ich ujawnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego

Organizacje pozarządowe walczące o przejrzystość życia publicznego od lat próbują uzyskiwać informacje na temat spotkań osób publicznych. Czasem jest to kluczowe, choćby po to, by prześledzić proces decyzyjny. Nie jest to jednak proste. Tajne okazują się nawet oficjalne kalendarze spotkań. Przykładem może tu być sprawa terminarza prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej. O dostęp do niego wnioskowała Sieć Obywatelska Watchdog Polska, która chciała sprawdzić, jak często prezes spotykała się z Jarosławem Kaczyńskim. Naczelny Sąd Administracyjny uznał jednak, że taki kalendarz stanowi dokument wewnętrzny, a więc nie podlega udostępnieniu (sygn. akt. I OSK 2893/18). Spór ten znajdzie swój finał przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, który przed trzema miesiącami zakomunikował przyjęcie skargi.

Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.