Dziennik Gazeta Prawana logo

Władza nie jest od kompilowania danych na życzenie obywatela

18 grudnia 2018

Urzędnicy mają prawo wymagać od osoby wnioskującej o informację przetworzoną, aby wykazała, że jej udostępnienie przyniesie konkretne efekty dla społeczeństwa. Przekazywanie obywatelom wszystkich żądanych danych na temat funkcjonowania państwa mogłoby nadmiernie urzędników obciążać. Tak wynika z wczorajszego wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1330).

Sprawa miała swój początek w bezskutecznych staraniach obywatela o uzyskanie od jednego z urzędów podatkowych danych na temat prowadzonych postępowań karnoskarbowych. Dyrektor jednostki zakwalifikował żądane materiały jako informacje przetworzone, czyli takie, które de facto nie istnieją przed złożeniem o nie wniosku. Ich skompilowanie wymaga bowiem zaangażowania i wysiłku intelektualnego urzędników. Następnie organ zwrócił się do wnioskodawcy o wykazanie, że żądane dane są szczególnie istotne dla interesu publicznego, jak wynika z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. W odpowiedzi skarżący wyjaśnił, że informacje, których się domaga, pozwolą zweryfikować obiektywność i przejrzystość działań organów kontroli skarbowej (sam był współautorem raportu na temat nadużywaniach jednego z kluczowych przepisów podatkowych). A w konsekwencji przyczynią się także do poprawy funkcjonowania administracji.

Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.